– Spodziewaliśmy się, że nie będą chcieli wielu limuzyn, skoro to szczyt klimatyczny. Ale chyba ktoś w zeszłym tygodniu zajrzał do prognozy pogody – mówi "Telegraphowi" szefowa firmy, która w Kopenhadze wypożycza luksusowe auta. Według danych podanych przez Majken Friss Jorgensen w normalny dzień po ulicach stolicy Danii podróżuje 12 takich samochodów. W dniu rozpoczęcia szczytu jej firma wypożyczyła ich ponad 200.
Dodatkowo 1000 limuzyn trzeba było sprowadzić z Berlina. Tylko 5 maszyn to samochody hybrydowe.
11-dni szczytu, 41000 ton CO2
Według organizatorów 11-dniowa konferencja, wliczając w to podróże delegatów, wyprodukuje 41 tysięcy ton "odpowiednika dwutlenku węgla", czyli mniej więcej tyle ile Zielona Góra w tym samym okresie.