Na samym początku załapałem się do pracy przy układaniu okablowania w średniej wielkości halach magazynowych.
Praca nie zbyt ciężka, średnio płatna. Jak na sam początek to wystarczyło.
Ale było duże ,,ale” tej pracy.
Mniej więcej po 3 miesiącach chciałem już zacząć robić coś poważniejszego.
Niestety mój kierownik stwierdził że jestem za młody do już tak poważnej pracy, więc z układania okablowanie spadłem na tzw ciecia .
Robiłem wszystko z wyjątkiem elektryki.
Zamiatałem, nosiłem narzędzia, gruz, chodziłem po piwo do sklepu.
Tak to właśnie jest jak jest się młodym.