Testowany miernik nawiązuje do modnej ostatnio tematyki zużycia energii elektrycznej oraz wpływu jej produkcji na środowisko naturalne. Jeśli chcemy wiedzieć, ile prądu rzeczywiście pobierają nasze urządzenia elektryczne w domu, warsztacie lub miejscu pracy, należy wyposażyć się w miernik zużycia energii. Testowany miernik informuje też, jaki strumień CO2 emitują elektrownie, aby wytworzyć energię elektryczną potrzebną do zasilania badanych urządzeń., przez co możemy być bardziej świadomi naszego osobistego wpływu na środowisko.
Produkt dostępny w sklepie www.conrad.pl
Produkt odebrałem osobiście w siedzibie Condrad w Krakowie, także nie mogę wiele powiedzieć o zabezpieczeniu towaru do wysyłki choć jestem przekonany, że było by ono na najwyższym poziomie. Na pewno nie mogę powiedzieć złego słowa na temat pracowników firmy Condrad, którzy podczas rozmowy telefonicznej i osobiście byli bardzo mili i pomocni.
Opakowanie miernika jest wykonane w sposób transparentny, tj. możemy zobaczyć produkt przez przeźroczysty materiał – duży plus dla ludzi którzy nie lubią kupować „kota w worku”.
Opakowanie zawiera wspomniany miernik oraz instrukcję obsługi, niestety tylko w języku niemieckim. Nie oczekiwałem, że będzie tam język polski, ale liczyłem na angielski, mały minus. Oczywiście o instrukcje w języku polskim możemy poprosić firmę Condrad, która wyśle nam ją w wersji elektronicznej.
Miernik składa się z dwóch części tj. część gniazdkowa która łączy sieć elektryczną z naszym badanym urządzeniem oraz część pomiarowa z wyświetlaczem LCD.
Obie części są połączone kablem o długości 1,5 m, który jest wykonany dość solidnie. Czuć grubą izolację zabezpieczającą przed wpływem przypadkowego pola elektromagnetycznego biegnące wewnątrz przewody, co moim zdaniem mogłoby mieć wpływ na wyniki pomiarów.
Warto zauważyć, że wyświetlacz LCD jest zabezpieczony grubą folią ochronną. Niestety folia posiada nadruki, które pokazują przykładowe wartości pomiaru. Powoduje to że nie możemy zostawić tej foli na dłużej żeby chroniła wyświetlacz LCD, ponieważ napisy zasłaniałyby aktualnie wyniki pomiaru.
Pod wyświetlaczem miernik posiada trzy intuicyjnie oznaczone przyciski:
Miernik jest wykonany z wysokiej jakości tworzywa. Wszystkie elementy są dopracowane, część z wyświetlaczem dobrze leży w dłoni, umożliwiając wygodną obsługę przycisków kciukiem:
Część podpinana do gniazdka jest solidnie zbudowana. Pomyślano o zabezpieczeniach typu zapadki zasłaniające otwory gniazdka. Po bokach posiada również sprężynujące blaszki dla uziemienia ochronnego.
Wartości produkowanego CO2 na każdą kWh zużytej energii oraz jednostkowy koszt energii elektrycznej w euro na kWh możemy ustalić samodzielnie według danych oraz taryfy w naszym miejscu zamieszkania:
Praca bieżąca/ciągła, która uruchamia się zaraz po włączeniu miernika i sygnalizowana jest przez przesuwające się na dole wyświetlacza małe prostokąty:
Tryb ten jest dobry do pomiaru mocy pobieranej przez urządzenie w danej chwili, wartości produkowanego CO2 oraz koszty zużycia energii na miesiąc lub rok są kalkulowane na bieżąco. Są one obliczone w taki sposób że zakładamy ze urządzenie badane pracuje cały czas przez okres miesiąca lub roku.
Drugi tryb pracy uśrednionej włącza się automatycznie po czasie 45 minut. Sygnalizowany jest na wyświetlaczu przez przesuwające się paski (połączone ze sobą 3 małe prostokąty) oraz znaczek w postaci wykresu:
Tryb ten jest bardziej miarodajny i oblicza rzeczywiste wartości wyprodukowanego CO2, koszty zużytej energii. Służy do dłuższych pomiarów , określenia jak dużo kosztuje nas używanie danego urządzenia elektrycznego w normalnym trybie tj. oglądamy TV przez 3-4 godziny na dzień w tygodniu i 5-7 w weekendy.
Tryb pierwszy kalkuluje dużo prościej zakładając, że TV oglądamy cały czas.
O instalacji miernika wiele nie można napisać, gdyż jest banalnie prosta. Część gniazdkową montujemy w gniazdku elektrycznym, zaś wtyczkę urządzenia którego pobór energii mamy zamiar mierzyć wkładamy do części gniazdowej miernika. Miernik włącza się automatycznie i możemy zacząć pomiary!
Co możemy zbadać miernikiem?
Zgodnie z instrukcją miernik może zbadać moc elektryczną pobieraną przez różne urządzenia, w zakresie 1-4000 W, choć pojawia się tu pewna nieścisłość. Na wyświetlaczu pojawia się zakres 0-0,5 gdy żadne urządzenie nie jest podłączone do miernika co sugeruje, że minimalny pomiar to 0,5 W.
Przede wszystkim możemy sprawdzić, które z urządzeń domowych pochłania najwięcej energii. Wiedza taka umożliwi zastanowienie się, czy nie warto zmienić tego urządzenia na bardziej energooszczędne.
Miernik pozwoli odpowiedzieć na pytania:
Na pierwszy „ogień” zmierzono moc pobieraną przez lampkę na biurko. Moc żarówki wynosi 50 W.
Na najwyższym trybie świecenia moc elektryczna pobierana w rzeczywistości wynosiła 53 W, więc można wnioskować, że wszystko jest w normie, ponieważ te 3 W jest tracone głównie jako ciepło na transformatorze w lampce.
Na wspomnianej lampce biurkowej dokonałem też dłuższych pomiarów. Po 45 minutach miernik przeszedł w drugi tryb pracy i zaczął uśredniać dane. Po wyłączeniu lampki, około 50 minut od pierwszego włączenia, moc pobierana spadła poniżej zakresu pomiaru tj. 0-0,5 W, ale dane dotyczące emisji CO2 i kosztów zużycia energii dalej były wyświetlane, ale malały z wraz czasem upływającym od wyłączenia lampki.
Po zresetowaniu miernika, czyli całkowitym wyłączeniu go z gniazdka i ponownym włączeniu do gniazdka, a następnie podpięciu włączonej lampki odczekałem 5 minut i wyłączyłem lampkę. Tryb pierwszy nie pokazywał danych o emisji CO2 i zużyciu energii elektrycznej.
Na tym przykładzie widać wyraźną różnicę pomiędzy wspomnianymi trybami pracy ciągłej w czasie 0-45 minut i trybem pracy uśredniającej od 45 minut.
Ładowanie telefonu to pobór mocy rzędu 3,6 W, zaś gdy telefon zostanie naładowany, a ładowarka dalej jest w gniazdu moc pobierana jest zerowa lub z zakresu 0-0,5 W, w którym miernik już nie działa.
Kolejny pomiar pobieranej mocy dotyczył kliku urządzeń gospodarstwa domowego:
Test „długodystansowy” wykonany został na 32-calowym telewizorze LCD Samsung przez 3 dni.
Po wprowadzeniu taryfy cenowej za 1 kWh koszt zużycia energii elektrycznej na rok wynosi ok. 110zł, myślę że do przeżycia.
Drugi test przez 3 dni odbył się na lodówce Mastercook o pojemności użytkowej chłodziarki: 242 litry oraz zamrażarki: 69 litrów. Miernik wyliczył ze roczne zużycie energii elektrycznej w podobnych warunkach pracy lodówki wyniesie około 172 zł.
Koszt użytkowania elektrycznego podgrzewacza cwu dla łazienki i kuchni o mocy 1,5 kW wyniósł średnio 910zł na rok.
Podsumowanie
Po przeprowadzeniu krótkich testów miernika w różnych trybach pracy, na różnych urządzeniach, jak też dłuższego testu kiedy miernik był podłączony do telewizora uważam że jest to prosty lecz bardzo solidny, przydatny produkt.
Osobiście polecam ten produkt ludziom zainteresowanym oszczędzaniem energii elektrycznej jak też tym którzy mają na uwadze dobro środowiska naturalnego.
Zalety:
Wady:
| REKLAMA |
| REKLAMA |