Partnerzy:

Reklama

Za 40 lat będziemy cyborgami

Prof. Kevin Warwick, dziekan wydziału cybernetyki uniwersytetu w Reading

Do 2050 r. prawdopodobnie staniemy się cyborgami, korzystając z połączonych z naszym systemem nerwowym implantów poszerzających znacznie możliwości naszej pamięci czy zmysłów – przewiduje wybitny brytyjski cybernetyk prof. Kevin Warwick.

Prof. Warwick z Uniwersytetu w Reading był 22 listopada w Katowicach gościem Dni Nowych Mediów, zorganizowanych w ramach festiwalu Ars Cameralis. Impreza wpisuje się także w starania Katowic o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r.

Kevin Warwick jest uważany za pierwszego człowieka – cyborga. Dla celów naukowych wszczepił sobie na kilka tygodni w przedramię implant – mikronadajnik. Dzięki temu był rozpoznawany przez sieć komputerową swojego laboratorium – kiedy wchodził, otwierały się przed nim drzwi, zapalały światła, a komputer witał go głosem z głośnika „Dzień dobry, profesorze Warwick”. Naukowiec połączył się również z żoną, która miała przypięte elektrody i nie widząc jej wiedział np., że podniosła rękę. Wysyłane przez jego mózg impulsy zmieniały też kolor noszonej przez nią elektronicznej biżuterii.

Prof. Warwick uważa cyborgi za rozwiniętą formę człowieka. „To, co zapełnia naszą pamięć, zmieściłoby się na jednej płycie CD. Byle komputer osobisty pamięta nieporównanie więcej niż my. Nasze organizmy wykorzystują zaledwie 5 proc. informacji z naszego otoczenia. Czemu nie mielibyśmy słyszeć ultradźwięków, widzieć w podczerwieni, dokonywać skomplikowanych obliczeń? Warto zrobić sobie upgrade” – mówił podczas wykładu.

„Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, po co ewolucja dała nam tyle właściwie niewykorzystanego miejsca na klatce piersiowej? Właśnie po to, by umieścić tam system zasilania do naszego implantu” – żartował.

Jak podkreślał, obecnie najważniejszą i najbardziej potrzebną dziedziną, w jakiej technologie wkraczają do ludzkiego organizmu jest leczenie chorób, zwłaszcza wymagających stymulacji mózgu – jak choroba Parkinsona czy epilepsja. Nauka już dysponuje wynikami badań potwierdzającymi, że chorzy o widocznych dysfunkcjach, otrzymujący odpowiednią stymulację dzięki wszczepionym implantom, mogą powrócić do niemal normalnego funkcjonowania.

Zdaniem prof. Warwicka upowszechnienie „cyborgizacji” jest tylko kwestią czasu. „Sporo technologii już istnieje, potrzeba czasu, zainteresowania tematem sfer biznesowych i wojskowych. Implanty na pewno nie będą jeszcze powszechne jutro, ale może już w 2020 r., a może dopiero w 2050 r.” – powiedział.

Kevin Warwick jako pierwszy wszczepił sobie pod skórę mikronadajnik, dzięki któremu był rozpoznawany przez sieć komputerową swego laboratorium. Dziennikarze niezwłocznie mianowali go "pierwszym cyborgiem".

Kevin Warwick jako pierwszy wszczepił sobie pod skórę mikronadajnik, dzięki któremu był rozpoznawany przez sieć komputerową swego laboratorium, po czym dziennikarze niezwłocznie mianowali go „pierwszym cyborgiem”.

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

LLMs4EU
Polski model AI wspiera pracę z europejskimi językami na potrzeby zastosowania w administracji, energetyce czy telekomunikacji

Modele sztucznej inteligencji są nadal znacznie lepiej dostosowane do języka angielskiego niż do wielu języków europejskich. EuroDense, czyli model opracowany przez OPI-PIB,...

AI w przedsiebiorstwach
Jak polskie firmy wdrażają AI?

Tenarai Europe: przemyślane wdrożenie AI w przedsiębiorstwach to: szybsze decyzje, mniej błędów, niższe koszty operacyjne i lepsze wykorzystanie pracowników. Zgodnie...

AI Act maszyna musi się przedstawić
Od 2 sierpnia nowe obowiązki AI. Co firmy muszą ujawniać zgodnie z AI Act?

Od 2 sierpnia 2026 r. firmy będą musiały ujawniać wybrane zastosowania AI, w tym bezpośrednią interakcję z systemem, deepfake’i oraz...