Partnerzy:

Reklama

Rezygnacja Niemiec z energetyki jądrowej nie zahamuje rozwoju branży

Elektrownia węglowa w Datteln, Niemcy wydajność energetyczna plasuje się na poziomie 36-48% reszta 52-64% to straty cieplne

14 państw UE chce rozwijać energetykę atomową, a decyzja Niemiec o zamknięciu swych elektrowni nie jest początkiem odejścia od atomu jako źródła energii – uważa pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej Hanna Trojanowska.

„Być może pojawią się pewne opóźnienia, wydłużone zostanie licencjonowanie, ale nie ma żadnych planów wycofywania się” – mówiła podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wiceminister Trojanowska. Zwróciła też uwagę, że na skutek decyzji kanclerz Angeli Merkel o niewłączaniu zatrzymanych po katastrofie w Fukushimie reaktorów, w niemieckim systemie energetycznym zabrakło już 9 GW mocy, co jest niepokojące, szczególnie w kontekście nadchodzącej zimy. W zamian Niemcy będą mieć droższy prąd, a jego produkcja przeniesie się po prostu do innych krajów – powiedziała Trojanowska.

Podkreśliła też, że Polska realizuje swój program energetyki jądrowej zgodnie z harmonogramem. Z kolei prezes koncernu Tauron Dariusz Lubera powtórzył, że firma chce posiadać wśród swoich źródeł energię z elektrowni jądrowych. „W 2025 r. chcemy, żeby Tauron miał ok. 10 proc., czyli 800 MW swojej dostępnej mocy, z atomu i tyle samo z odnawialnych źródeł energii” – powiedział.

Lubera tłumaczył w rozmowie z PAP, że Tauron najchętniej zawiązałby konsorcjum z inwestorem pierwszej polskiej elektrowni jądrowej – Polską Grupą Energetyczną.

„Jeżeli to się nie uda, będziemy szukać innego partnera” – dodał, podkreślając, że nie wyklucza żadnej opcji, m.in. sprowadzania energii z elektrowni powstającej obecnie w Obwodzie Kaliningradzkim. „Nie należy tu mieć żadnych uprzedzeń” – powiedział.

Kilka miesięcy temu przedstawiciele firmy Rosatom, która buduje tę elektrownię, deklarowali w rozmowie z PAP, że chcą eksportować pochodzącą z niej energię i są nawet gotowi brać udział w budowie odpowiednich sieci przesyłowych.

Z kolei prezes PGE Tomasz Zadroga powiedział PAP, że jest gotowy rozmawiać z Tauronem o udziale tej firmy w przedsięwzięciu. Jak wyjaśniał, kwestia sposobu zarządzania elektrownią pozostaje otwarta, skrajne przypadki – to z jednej strony – czasowe oddanie jej w zarząd wyspecjalizowanemu operatorowi, a z drugiej samodzielne zarządzanie przez PGE i udział inwestora stricte finansowego. Zadroga zaznaczył, że pomiędzy tymi skrajnościami jest „wiele innych modeli zarządzania”.

Prezes EdF Polska Philippe Castanet powiedział, że energia jądrowa ma swoje miejsce w wielu krajach. „Zwłaszcza, gdy elektrownia powstaje w bezpiecznym miejscu, a użytkuje ją sprawdzony operator” – mówił Castanet.

Dariusz Marzec, dyrektor z firmy doradczej KPMG zwrócił z kolei uwagę na to, że cena energii dla odbiorcy zależy przede wszystkim od ceny jej wytworzenia, a nie konkurencji na rynku. We Francji (80 proc. energii elektrycznej z atomu) mimo niewielkiej konkurencyjności, cena jest stosunkowo niska – podkreślił.

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

LUG Light Factory z certyfikatem jakościowym Q1 Deutsche Bahn
LUG Light Factory z certyfikatem jakościowym Q1 Deutsche Bahn
Status Q1 przyznawany jest tylko tym dostawcom, którzy pomyślnie przeszli weryfikację wszystkich procesów niezbędnych do wytworzenia produktów zgodnych z normami...
Silnik Hägglunds został zamontowany na nowej podstawie w ramach istniejącej konstrukcji. (Źródło obrazu: Hägglunds)
Napęd Hägglunds utrzymuje ruch na śluzie Schaartor w LSBG Hamburg

Napęd hydrauliczny do ochrony miasta LSBG Hamburg jest organizacją państwową odpowiedzialną za ulice, mosty i drogi wodne w Hamburgu. Do...

Cementownia Kujawy
Projekty Lafarge i Holcim z dotacjami na technologię w zakresie wychwytywania CO2

Unia Europejska wspiera projekty Holcim w Niemczech i Lafarge Polsce, mające na celu wychwytywanie, wykorzystanie i składowanie dwutlenku węgla. Unia...