Partnerzy:

Reklama

Polacy boją się naciągaczy przy zmianie sprzedawcy energii

Licznik energii elektrycznej

Co trzecia polska rodzina miała już kontakt ze sprzedawcą energii elektrycznej. Na zmianę decyduje się jednak niewiele. To efekt kilku czynników: obecnej ceny energii, umiejętności sprzedażowych i obaw klientów przed oszustwami.

Co trzecia polska rodzina miała już kontakt ze sprzedawcą energii elektrycznej. Na zmianę decyduje się jednak niewiele. To efekt kilku czynników: obecnej ceny energii, umiejętności sprzedażowych i obaw klientów przed oszustwami.

Aż 88% rodzin wie, że może zmienić swojego sprzedawcę energii (jeszcze trzy lata temu było to 58%), a kontakt z handlowcami firm energetycznych miało już 36% odbiorców prądu. Jednak tylko 7% zmieniła lub planuje zmienić sprzedawcę w ciągu roku – wynika z sondażu GfK Polonia zrealizowanego na zlecenie Towarzystwa Obrotu Energią (TOE). 

Za tanio aby zmienić

Z sondażu GfK wynika, że aż 82% odbiorców energii nigdy nie poszukiwało informacji na temat zmiany sprzedawcy. Dzieje się tak pomimo, że średnie rachunki za energię – w wysokości ok. 150 zł miesięcznie – nie odstają znacznie od wydatków na telefony, Internet lub telewizję, z którymi przechodzimy do nowych sprzedawców znacznie częściej.

Jednak rynek usług telekomunikacyjnych „przychodzi” do nas sam. Telekomy prześcigają się w swoich ofertach, a to skłania nas do poszukiwania alternatywnych ofert. W przypadku sprzedaży energii sytuacja jest inna.

Marże uzyskiwane na sprzedaży energii klientom indywidualnym są zbyt niskie, aby firmom energetycznym opłacało się o nich walczyć. To dlatego, że najwięksi sprzedawcy – dostarczający energię do 99% klientów indywidualnych – mają cenniki zatwierdzane przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, który trzyma ceny na niskim poziomie.

Dla nowych sprzedawców to granica nie do przejścia, bo na początku swojej działalności mają ogromne koszty w przeliczeniu na pojedynczego klienta. Kilka firm próbowało przełamać tę granicę – obliczaną na ok. 250 tys. klientów, po której zaczęliby zarabiać. Jednak wiele – jak np. AMB Energia (kupiona niedawno przez Duon) – się wycofało i skupiło na małych firmach, gdzie mogą zarobić więcej, bo ceny nie są już administracyjnie regulowane.

Nadal próbują Ci, którzy mają już doświadczenie i klientów na innych rynkach – głównie telekomy. Jednak wyniki badania GfK także dla nich nie są na razie obiecujące. Z sondażu przeprowadzonego dla TOE wynika, że do zmiany sprzedawcy skłaniałaby klientów przede wszystkim cena, a nie np. łączenie dostaw energii z dostarczaniem Internetu albo lepsza obsługa.

Obawa przed naciągaczami

Winni są także sami sprzedawcy. Tylko 56% ich potencjalnych klientów była zadowolona z kontaktu z przedstawicielami handlowymi. Zaledwie połowa miała pewność z przedstawicielem jakiej firmy ma kontakt.

Bartłomiej Derski – WysokieNapiecie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

Elektrownia fotowoltaiczna
UOKiK sprawdza czy Polskie Sieci Elektroenergetyczne równo traktują wytwórców energii z OZE
Prezes UOKiK sprawdza praktyki Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Wątpliwości budzi sposób realizacji mechanizmu redysponowania jednostkami wytwórczymi energii ze źródeł odnawialnych i...
Cyfrowy Bliźniak URE
Cyfrowy Bliźniak URE ze wsparciem Polskiego Towarzystwa Energetyki Cieplnej (PTEC)
„Cyfrowy Bliźniak URE” to wspólna inicjatywa Urzędu Regulacji Energetyki i Ministerstwa Cyfryzacji prowadzona przez Centrum Transformacji Energetycznej (CTE) WPiA UW...
Zmiana sprzedawcy prądu dla firm. Czy to się opłaca?
Zmiana sprzedawcy prądu dla firm. Czy to się opłaca?

Ceny prądu są coraz wyższe, co sprawia, że firmy decydują się na poszukiwanie oszczędności w tym na zmianę sprzedawcy prądu....