Partnerzy:

Reklama

Pierwszy polski samochód elektryczny ma kosztować 40-50 tys. zł

Pierwszy polski samochód elektryczny

Pierwsze polskie samochody elektryczne mogą trafić na ulice już w przyszłym roku

Pierwsze polskie samochody elektryczne mogą trafić na ulice w 2018 roku. 

Realizowany w Polsce projekt zakłada stworzenie małego, miejskiego, zwrotnego samochodu, który będzie odpowiedzią na najnowsze trendy w polskich miastach. Według planów długość elektrycznego pojazdu wyniesie poniżej 3,75 m, a na jednym ładowaniu przejedzie on dystans ok. 150 km. Najważniejsza będzie jednak atrakcyjna cena na poziomie 40-50 tys. zł.

Projekt polskiego samochodu elektrycznego przeszedł już pierwszą fazę, jaką był konkurs na wizualizację samochodu. Teraz wybrane pomysły doczekają się uszczegółowienia, a niektóre przejdą do fazy tworzenia prototypów. Wiadomo już, że polski samochód elektryczny pozycjonowany będzie w segmencie niedużych, miejskich aut klasy A, a więc będzie oferował długość poniżej 3,75 m.

Finałowe projekty pierwszego polskiego samochodu elektrycznego w konkursie ElectroMobility Poland

Źródło: ElectroMobility Poland

– Uważamy, że zapełni jedną z nisz, jaka powstanie na rynku za kilka lat. To samochód typowy do ruchu miejskiego, który będzie inteligentnie korzystał z miejskiej przestrzeni. To, co dziś widzimy na drogach: korki, problem ze znalezieniem miejsca parkingowego, to tylko przedsmak tego, co czeka nas za 5-10 lat – powiedział Piotr Zaremba, szef projektu ElectroMobility Poland.

Choć z założenia samochód nie będzie autonomiczny, to twórcy gwarantują, że zapewni należyty komfort i bezpieczeństwo. Tym bardziej że nad projektem pracuje zespół doświadczonych specjalistów.

– Myślę, że samochód, który powstanie za kilka lat, nie będzie samochodem autonomicznym. Jest kilka wyzwań, które muszą zostać przezwyciężone, abyśmy mogli myśleć o wejściu w ten segment. Przede wszystkim trzeba mieć dobry, sprawdzony produkt, aby dokładać do niego funkcje autonomiczne, to jest podstawowe zadanie, które stoi dziś przed ElectroMobility Poland – musimy zbudować produkt, który obroni się na rynku – wyjaśnia Piotr Zaremba.

Szef projektu ElectroMobility Poland podkreśla, że polski samochód elektryczny nie będzie konkurował zasięgiem z autami klasy premium, które na jednym ładowaniu są w stanie przejechać nawet do 400 km. Oszczędność związana z wyposażeniem auta w mniej pojemne akumulatory pozwoli za to zmniejszyć całkowitą cenę auta.

– Chcielibyśmy, aby samochód był tani, tylko wtedy ma szansę zelektryfikować polskie miasta. Nasz samochód zagwarantuje zasięg na poziomie 150 km, przy czym pamiętajmy, że jest to zasięg w zupełności wystarczający dla samochodu miejskiego. W Polsce średnio samochodem przejeżdżamy 18 kilometrów dziennie, co oznacza, że samochód przejeżdżający 150 km na jednym ładowaniu będzie swobodnie poruszać się od poniedziałku do piątku – tłumaczy Piotr Zaremba.

Ceny większości samochodów elektrycznych, które będą oferowane za kilka lat, mieścić się będą w przedziale 50-70 tys. zł. Dlatego twórcom projektu zależy, aby cena polskiego samochodu była niższa od konkurencyjnych rozwiązań z zagranicy.

– Jeśli chcemy stworzyć samochód, który będzie sprzedawany masowo, to w warunkach polskiego rynku auto powinno być tańsze niż samochody produkowane poza granicami naszego kraju, a więc powinno kosztować 40-50 tys. zł. Tylko wtedy ma szansę być drugim samochodem w rodzinie. Jeśli stworzymy dla samochodów elektrycznych sprzyjające warunki w miastach, to przy takiej cenie samochód ma szansę się sprzedawać – twierdzi Piotr Zaremba.

Oczywiście zanim auto trafi do produkcji seryjnej, musi przejść wszystkie fazy technologiczne: pierwszego prototypu, pierwszej krótkiej serii i drugiej krótkiej serii. Co więcej, projekt rozciągnie się w czasie, bowiem pomiędzy tymi krótkimi seriami musi upłynąć co najmniej kilka miesięcy.

– Produkcja seryjna to perspektywa kilku lat, jeśli myślimy o samochodzie w kategorii homologacyjnej M1, natomiast szybciej chcielibyśmy pokazać prototyp. Nasze plany zakładają, że pierwsze polskie samochody elektryczne pojawią się na drogach w 2018 roku – podsumowuje Piotr Zaremba.

newseria.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

Nowe ładowarki pojazdów elektrycznych na słupach oświetleniowych w Gdyni
URE ogłasza konsultacje rynkowe ws. ogólnodostępnych stacji ładowania należących do OSD

Urząd Regulacji Energetyki (URE) rozpoczął proces konsultacji rynkowych, których celem jest zweryfikowanie zainteresowania podmiotów prywatnych nabyciem ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów...

O sukcesie elektromobilności decyduje energia
Flota to tylko początek. O sukcesie elektromobilności decyduje energia

Przy wdrażaniu rozwiązań w obszarze elektromobilności należy zacząć od myślenia o energii i infrastrukturze. To właśnie one tworzą fundament, bez...

ElectroMobility Poland z pozwoleniem na budowę fabryki samochodów elektrycznych IZERA
ElectroMobility Poland nawiązuje strategiczne partnerstwo z Foxconn – projekt hubu w Jaworznie nabiera tempa

ElectroMobility Poland S.A. (EMP) osiągnęła kluczowy etap w realizacji projektu hubu produkcyjno-rozwojowego w Jaworznie. Polska spółka potwierdziła nawiązanie strategicznej współpracy...