Partnerzy:

Reklama

Różnice w edukacji z powodu różnic w statusie rodziny

Wyższe wykształcenie rodziców, a także status ekonomiczny rodziny – m.in. takie cechy rodzinnego domu wpływają na późniejsze wyniki dziecka w nauce – wynika z informacji przedstawionych w czwartek na I Ogólnopolskim Forum „Równać szanse”. W stolicy najgorzej w szkole radzą sobie uczniowie z Pragi Północ, a najlepiej z Ursynowa. Wyższe wykształcenie rodziców, a także status ekonomiczny rodziny – m.in. takie cechy rodzinnego domu wpływają na późniejsze wyniki dziecka w nauce – wynika z informacji przedstawionych w czwartek na I Ogólnopolskim Forum "Równać szanse". W stolicy najgorzej w szkole radzą sobie uczniowie z Pragi Północ, a najlepiej z Ursynowa.

Książki w domowej bibliotece, wykształcenie i umiejętności językowe rodziców, znajomość kultury wysokiej, dobrych manier oraz posiadane dobra materialne – wszystko to składa się na tzw. kapitał kulturowy. O tym, jak bardzo ów kapitał wpływa na wyniki w nauce dzieci, mówili eksperci w czasie Forum.

"O przyszłych wynikach ucznia w szkole najlepiej świadczy liczba książek w domu" – powiedział Artur Pokropek z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Zajmuje się on naukowo badaniami m.in. nad wynikami uczniów na egzaminach końcowych. Dowodził, że uczniowie z rodzin o lepszym statusie ekonomiczno-społecznym uczą się lepiej, częściej trafiają do liceów ogólnokształcących, gdzie jest wyższy poziom niż w szkołach profilowanych, a następnie na studia.

Dzieci rodziców z gorszymi dochodami i o niższym statusie społecznym częściej trafiają do techników, liceów profilowanych i do szkół zawodowych. Pokropek powiedział, że w tych ostatnich szkołach nawet najlepsi uczniowie "cofają się", ucząc się gorzej niż najgorsi uczniowie w innych typach szkół.

Z badań wynika, że w klasach, w których jest więcej uczniów z rodzin o wyższym "kapitale kulturowym", łatwiej jest się uczyć. "Ciekawe, że zależność ta najsilniejsza jest w technikach" – powiedział Pokropek. Jego zdaniem, badania pokazują, że w całej Warszawie w ostatnich trzech latach spada poziom efektywności nauczania, ale w stolicy i tak jest lepiej niż w innych miastach kraju.

Mirosław Sielatycki z Biura Edukacji Urzędu Miasta Warszawy podkreślił, że stołeczne dzielnice potrafią pod względem wyników edukacyjnych dzieci i młodzieży różnić się bardziej niż województwa w kraju. Mówił o przyczynach słabych wyników uczniów z Pragi Północ: to dzielnica, w której jest więcej niż w innych częściach miasta rozwodów, zgonów, jest wyższe bezrobocie, więcej przestępstw. Więcej osób korzysta z pomocy społecznej (co 10. mieszkaniec Pragi Płn.).

Dowodził, że miasto stara się wyrównywać szanse edukacyjne uczniów z tej dzielnicy, m.in. finansując programy edukacyjne i społeczne organizacji pozarządowych. W latach 2008-2009 w tej części miasta są realizowane 34 programy organizacji pozarządowych – najwięcej w stolicy. Problemem jest odbiór mieszkańców Pragi: badania pokazały, że nie bardzo ufają oni takim organizacjom. Na pytanie "komu ufasz", uczniowie z praskich podstawówek i gimnazjów najczęściej odpowiadali: "rodzinie, sąsiadom, listonoszowi, nauczycielowi".

Sielatycki mówił, że problemem nie są np. kwalifikacje nauczycieli, bo na Pradze jest tylko nieznacznie mniej nauczycieli dyplomowanych i mianowanych niż w innych dzielnicach, jest za to więcej nauczycieli młodszych. Uznał, że również co do szkół trudno mieć zastrzeżenia, bo wiele z nich podejmuje działania mające zachęcić uczniów do różnej aktywności, np. sportowej.

"Być może w Polsce trzeba stworzyć kategorię specjalnych obszarów edukacyjnych" – powiedział Sielatycki. Jak tłumaczył, takie obszary istnieją np. we Francji i w Wielkiej Brytanii – na takie strefy łoży się więcej pieniędzy, organizuje się dla nich więcej różnorodnych programów edukacyjnych i pracuje tam więcej nauczycieli. W W.Brytanii istnieje aż 80 obszarów edukacyjnych.

Forum "Równać szanse" poświęcone wyrównywaniu szans młodzieży zostało zorganizowane przez Polska Fundację Dzieci i Młodzieży i Urząd m.st. Warszawy. Wzięli w nim udział eksperci z zakresu edukacji, socjologii oraz osoby zaangażowane społecznie i zawodowo w działania na rzecz młodzieży z dużych miast i wsi. KTT

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

Miedziana kostka udekorowana nanoklastrami złota, zsyntezowanymi pod wpływem wiązki elektronów w środowisku zasadowym. Obraz otrzymany za pomocą mapowania spektroskopią rentgenowską z dyspersją energii (EDS). Kolory sztuczne, wskazują rozmieszczenie miedzi (czerwony) i złota (żółty). (Źródło: IFJ PAN)
Fotony tworzą złote pudełka, elektrony prowadzą ku pokryciom

Piękno i tajemnica – trudno o bardziej pociągające połączenie, a właśnie z takim mamy do czynienia, gdy patrzymy na zjawiska...

Dr. Johannes Rahm podczas kontroli cezowych zegarów fontannowych, które pracują nieprzerwanie przez 24 godziny na dobę. (Zdjęcie dzięki uprzejmości PTB)
Zegary atomowe udoskonalone dzięki kartom AWG w formacie PXIe

Na całym świecie setki zegarów atomowych są nieustannie porównywane w celu ustanowienia Międzynarodowego Czasu Atomowego (TAI). W Niemczech Physikalisch-Technische Bundesanstalt...

Wojskowa Akademia Techniczna w elitarnym gronie NATO
Wojskowa Akademia Techniczna z akredytacją NATO Approved
7 osobno certyfikowanych programów szkoleniowych NATO Approved na WAT...