Partnerzy:

Reklama

Ładowarki pojazdów w latarniach ulicznych

Punkt ładowania samochodów elektrycznych

Nowy pomysł Politechniki Lubelskiej i PGE Dystrybucja

Politechnika Lubelska i PGE Dystrybucja chcą wspólnie przygotować nowy system ładowania pojazdów elektrycznych, który ma wykorzystywać ładowarki umieszczone w latarniach ulicznych. Prace mają zakończyć się w 2020 r.

 – W Polsce jest obecnie około 130 stacji ładowania samochodów elektrycznych, zaś w Niemczech – 125 tys. Mobilność elektryczna jest już faktem i będzie postępować, tak jak rozwój fotowoltaiki czy internetu. To naturalny proces cywilizacyjno-techniczny – podkreślił w czwartek na konferencji prasowej rektor Politechniki Lubelskiej, prof. Piotr Kacejko.

 – Spośród różnych rozwiązań, które dotyczą układów ładowania samochodów elektrycznych chcemy zaproponować taki, który ma wiele cech innowacyjnych. Lokujemy go w słupach oświetleniowych – dodał Kacejko.

Prezes PGE Dystrybucja Wojciech Lutek zaznaczył, że energia elektryczna będzie w przyszłości podstawowym paliwem samochodowym.

 – Wspólnie z Politechniką Lubelską przystępujemy do przełomowego projektu związanego z elektromobilnością. Myślę, że dzięki stacjom ładowania montowanym w słupach elektrycznych stworzymy unikatowy program w skali kraju, który pozwoli swobodnie przemieszczać się samochodami elektrycznymi – powiedział Lutek.

Projekt przewiduje, że Politechnika Lubelska przygotuje rozwiązania techniczne nowych ładowarek, natomiast PGE Dystrybucja – programy informatyczne, które pozwolą zintegrować ładowarki z systemami sterowania operatora dostarczającego energię. Opłaty za prąd wykorzystany do ładowania samochodów będą mogły dzięki temu być dołączane do rachunków płaconych w miejscu zamieszkania kierowcy.

Koszt projektu to 2,9 mln zł, z czego 2,6 mln zł będzie pochodzić z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020. Umowa o dofinansowanie z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju ma być podpisana w najbliższych dniach – zapowiedział Kacejko.

Akumulatory samochodowe mają być ładowane z maksymalną mocą 25 kW. Pełne naładowanie akumulatora o pojemności 30 kWh zajmie około 70 minut – przewidują założenia projektu.

Ładowarki będą wyposażone w trzy rodzaje wtyczek, umożliwiających podłączenie różnych typów pojazdów elektrycznych. Mają być dwukierunkowe, czyli umożliwiać także zwrot energii z akumulatorów samochodowych do systemu. Dzięki różnicy w cenach prądu w różnych porach doby to rozwiązanie będzie mogło służyć uzyskaniu przez kierowców dodatkowych oszczędności.

Koszt jednej ładowarki szacowany jest na około 40 tys. zł. Pomysłodawcy projektu nie zamierzają ich wytwarzać. Przewidują, że plany ładowarek będą dostępne dla zainteresowanych producentów na zasadzie otwartej licencji.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

stacja ev
Sterowanie stacją ładowania DC – od komunikacji CCS po integrację systemów i urządzeń

Współczesna stacja ładowania DC to nie tylko źródło energii dla pojazdu. Odpowiada również za komunikację z pojazdem, wymianę danych z...

Pożary samochodów elektrycznych 2025-2026
Czy tylko samochody elektryczne płoną? Medialność pożarów aut zelektryfikowanych a ich rzeczywista skala

Pożary samochodów zelektryfikowanych stanowią zaledwie 1,62% wszystkich pożarów aut w Polsce, jednak w mediach temat ten generuje wielomilionowe zasięgi –...

E.ON elektryczne ciężarówki grafika
Elektryczna ciężarówka w firmowej flocie. Kosztowny eksperyment czy opłacalny biznes?

Polska należy do europejskich liderów transportu drogowego, ale rynek elektrycznych ciężarówek dopiero się rozwija w naszym kraju. Taki pojazd może...