Partnerzy:

Reklama

Wzrost opłaty mocowej: problem czy szansa na zwiększenie konkurencyjności firmy?

Jak czytać rachunek za energię elektryczną?

Wzrost opłaty mocowej o ok. 55% na początku 2026 roku oznacza dla wielu energochłonnych firm dodatkowy, sześciocyfrowy koszt w skali roku.

Jak zauważa Piotr Kolasiński z GreenYellow, międzynarodowego dostawcy zdecentralizowanych rozwiązań energetycznych dla biznesu, jest to jednak koszt, na który przedsiębiorstwa mają realny wpływ: odpowiednie zarządzanie profilem poboru energii z sieci, w tym magazynowanie energii i przesuwanie poboru poza godziny szczytu, pozwala ograniczyć tę opłatę nawet o 80%. 

Opłata mocowa to osobna “składka” doliczana do rachunku, niezwiązana z ceną samej energii. Jej zadaniem jest finansowanie stabilności dostaw prądu w Polsce. W 2026 roku wzrosła ona do 219,40 zł/MWh, czyli o ok. 55% wobec 2025 roku – to największy jednorazowy skok od jej wprowadzenia. Dla energochłonnych firm oznacza to sześciocyfrowe koszta rocznie, sięgające od 200 do nawet 440 tys. zł, co sprawia, że zarządzanie nimi staje się dziś decyzją strategiczną. 

Wzrost o 55% – jak nim zarządzać?

Przedsiębiorstwa mogą realnie wpływać na wysokość opłaty mocowej, ponieważ nie decyduje o niej sam pobór energii w godzinach szczytu, lecz różnica między poborem w szczycie a poborem poza nim – im mniejsza ta różnica, tym korzystniejsza stawka. Na tej podstawie przedsiębiorstwa są klasyfikowane w grupach K1–K4, do których przypisany jest odpowiedni współczynnik korygujący opłatę: firma o płaskim profilu, u której różnica poboru w szczycie i poza nim jest minimalna (K1), płaci jedynie ułamek stawki bazowej, podczas gdy firma o mocno nierównym profilu, skoncentrowanym w godzinach szczytu (K4), płaci stawkę w pełnej wysokości. Innymi słowy: dwa zakłady o identycznym całkowitym zużyciu energii mogą zapłacić zupełnie inne kwoty – decyduje wyłącznie to, jak równomiernie rozkłada się ich pobór z sieci między godzinami szczytowymi i pozaszczytowymi. 

Bierna konsumpcja energii to dziś strategia przegrana. Wygrywają firmy, które aktywnie zarządzają swoim zapotrzebowaniem i traktują elastyczność jako źródło przewagi, a nie uciążliwość. To właśnie te przedsiębiorstwa jako pierwsze przekładają rosnący koszt na realne oszczędności i nowe źródła przychodu. 

Taką zmianę profilu umożliwia przede wszystkim reorganizacja poboru energii z sieci, która jest coraz częściej realizowana za pomocą magazynów energii.

Mechanizm jest prosty: firma ładuje magazyn tańszą energią, pozaszczytową (pobraną poza godzinami 7:00-22:00 w dni robocze) lub samodzielnie wyprodukowaną z instalacji fotowoltaicznej, a następnie rozładowuje go właśnie w godzinach szczytu, gdy pobór z sieci jest najdroższy. Dzięki temu przedsiębiorstwo przesuwa się do niższej, tańszej kategorii i ogranicza opłatę mocową nawet o ok. 80%. Tak zaplanowana inwestycja zwraca się z wygenerowanych oszczędności, a jej efekty wykraczają daleko poza samą opłatę. 

Elastyczność w zarządzaniu poborem energii z sieci to dziś realne źródło przewagi, a nie tylko sposób na obniżenie opłaty mocowej. Firmy, które inwestują w magazynowanie energii, zyskują niższą moc umowną, ograniczone opłaty dystrybucyjne, lepszą jakość i niezawodność zasilania, a także nowe przychody z rynku usług elastyczności i bilansowania.  

Wdrożenie takich rozwiązań nie musi wiązać się z angażowaniem własnego kapitału. Modele finansowania przez zewnętrznego partnera, w formule as-a-service, pozwalają firmom osiągnąć oszczędności bez obciążania budżetu inwestycyjnego. 

Oszczędności w praktyce

Punktem wyjścia jest analiza własnego profilu poboru energii z sieci i identyfikacja momentów, w których zapotrzebowanie osiąga szczyt. Na tej podstawie można wdrożyć działania ograniczające pobór z sieci właśnie w tych godzinach, w których opłata mocowa ma największy wpływ na rachunek: od przesunięcia procesów produkcyjnych, przez magazynowanie energii, po optymalizację mocy umownej. 

Rosnąca opłata mocowa to sygnał, że sposób, w jaki firma pobiera energię z sieci, ma dziś bezpośrednie przełożenie na jej wynik finansowy i pozycję konkurencyjną. Przedsiębiorstwa, które już teraz zaczną aktywnie zarządzać swoim profilem poboru, zamienią rosnący koszt w realną przewagę, zamiast biernie czekać na kolejną podwyżkę. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY
fot. Lucjusz Cykarski
Za nami ENERGETAB 2026

Może Ci się spodobać także...

capgemini ai
Pułapka wiarygodnych halucynacji – suwerenność technologiczna nowym wyznacznikiem dojrzałości przedsiębiorstw [RAPORT]

W erze, gdy algorytmy sztucznej inteligencji potrafią formułować błędne wnioski w sposób niezwykle przekonujący i elegancki, tradycyjne mechanizmy kontroli jakości...

Licznik energii elektrycznej
Zmiany cen energii nie uderzają od razu w PKB. W dłuższej perspektywie mogą jednak prowadzić do poważnych problemów gospodarek

Państwa Europy Środkowo-Wschodniej są szczególnie narażone na wahania cen energii elektrycznej, gazu i ropy – wynika z rozdziału „Raportu SGH i Forum Ekonomicznego...

Magazyn Energii Nowe Czarnowo I, należący do Energix Polska i optymalizowany przez Axpo, jest pierwszym magazynem energii w Polsce, który uzyskał kwalifikację do świadczenia usług systemowych na rzecz krajowego systemu elektroenergetycznego.
Axpo i Energix z pierwszą w Polsce kwalifikacją magazynu energii do świadczenia usług systemowych

Axpo oraz Energix Polska otrzymali od Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) potwierdzenie zakończenia kwalifikacji i rozpoczęli świadczenie usług systemowych na rzecz...