Partnerzy:

Reklama

Jak kraść prąd

W momencie kiedy potrzebujesz dostępu do prądu bo np komórka ci padła a w twoim zasięgu nie ma gniazdka można skorzystać z rozwiązania opracowanego przez amerykańskich żołnierzy.

Amerykańscy komandosi zamówili u inżynierów urządzenie, które pozwoliłoby podłączać się do linii wysokiego napięcia i w ten sposób ładować urządzenia. W ten sposób powstał system RAPS (Remote Auxiliary Power System).

Fot. Wired

RAPS jest niedużym, specjalnie zaprojektowanym hakiem, który zaczepia się o linię wysokiego napięcia. Urządzenie posiada długi przewód, podłączany do urządzenia, które ma być naładowane. W haku umieszczono niewielkie, metalowe ostrze, które nacina izolację kabla i pozwala na przesył prądu. Dodatkowo RAPS wyposażony jest w prostownik przekształcający prąd przemienny na prąd stały.

Urządzenie zostało tak zaprojektowane, aby jego użycie nie wiązało się z ryzykiem porażenia prądem. RAPS jest szczelny – bez obaw można go używać w deszczu, a nawet pod wodą.

WIRED

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

Terytorialsi w gotowości do energetycznego wsparcia administracji publicznej
Ćwiczenia WOT: Terytorialsi podczas przerw w dostawie prądu uruchamiają Kontenerowe Elektrownie Polowe

Terytorialsi w gotowości do energetycznego wsparcia administracji publicznej Wojska Obrony Terytorialnej przeprowadziły ogólnopolskie ćwiczenia w ramach operacji pod kryptonimem „Przyjazna...

Elektrownia jądrowa w Grafenrheinfeld w Niemczech.
Polscy eksperci z UDT i PAA poznają amerykańską technologię jądrową

Przedstawiciele Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) oraz Urzędu Dozoru Technicznego (UDT) uczestniczą w trzymiesięcznych programach stażowych (OJT – on-the-job training) w...

Napęd elektryczny na Wielkich Jeziorach
Napęd elektryczny na Wielkich Jeziorach

W holownikach pracujących na obszarze Wielkich Jezior stosowana jest technologia hybrydowa W 2019 roku armator Great Lake Towing z Cleveland...