Partnerzy:

Reklama

Polska energetyka i przemysł muszą sięgnąć po słoną wodę

Wraz z pogłębiającym się deficytem słodkiej wody na znaczeniu zyskuje przemysłowe wykorzystanie w chłodzeniu wody morskiej. W przyszłości być może trzeba będzie sięgnąć także po zasoloną wodę z wyrobisk kopalnianych. W obu przypadkach niezbędna jest specjalistyczna armatura, przeznaczona do pracy w ekstremalnych warunkach. Polskie firmy produkują ją od dziesięcioleci.

Mówimy tu przede wszystkim o całej gamie produktów z komponentami z brązu, co gwarantuje długą żywotność w kontakcie z agresywnym środowiskiem zasolonym. Dziś rozwiązania takie wykorzystują nie tylko energetyka, petrochemia czy przemysł stoczniowy, ale także centra danych i serwerownie.

– To jedna z naszych kluczowych i stale rozwijanych grup produktów. Zaczynaliśmy od rozwiązań dla przemysłu stoczniowego, stopniowo rozbudowując ofertę i co za tym idzie, poszerzając rynek odbiorców. W konsekwencji od ćwierć wieku dostarczamy specjalistyczną armaturę dostosowaną do pracy w zasolonym środowisku, w tym przede wszystkim zawory i przepustnice. Już nie tylko takie, które działają w trybie otwórz/zamknij, ale również te mogące regulować przepływ cieczy roboczej – podkreśla Marek Felsztyński, prezes zarządu spółki Zetkama.

Na rynku spotykamy różne rozwiązaniami chłodzenia wodą morską.

W przypadku serwerowni o miano najlepszego rozwiązania walczą dwa modele chłodzenia. Pierwszy rodzaj instalacji to układ pośredni. – Woda morska przepływa przez wymiennik ciepła, chłodząc oddzielny, zamknięty obieg wody słodkiej doprowadzony do serwerowni; woda morska nie ma bezpośredniego kontaktu z instalacją elektroniczną. Z kolei w drugim rodzaju instalacji, zwanym bezpośrednim, szczelna, wypełniona azotem kapsuła z serwerami jest zanurzona w morzu, a jej obudowa pełni funkcję wymiennika ciepła (chłodzenie przez konwekcję, bez klimatyzatorów i agregatów chłodniczych) – przybliżył zagadnienie Robert Wojtynek.

Armatura Zetkamy przeznaczona jest przede wszystkim do wykorzystania w części naziemnej i przybrzeżnej w instalacjach pośrednich, do których zaliczamy stacje pomp, wymienniki onshore czy rozdzielacze.

W Skandynawii dobrym przykładem ciekawych rozwiązań w zakresie chłodzenia wodą morską jest działanie instalacji Hamina, należącej do Google. Całość działa od 2011 roku. – Nadal są to jednak jednostkowe instalacje – przekonuje Robert Wojtynek. Patrząc bardzo realistycznie: w skali globalnej wykorzystanie instalacji chłodzenia wodą morską w data center to dziś bardzo drobny fragment rynku.. – W przypadku zdecydowanej większości planowanych DC chłodzenie wodą morską geograficznie nie ma zastosowania. To nie jest kwestia konkurencji technologicznej, tylko fizycznej lokalizacji. Z dużym prawdopodobieństwem możemy jednak założyć, że z czasem udział takich rozwiązań będzie rosnąć – wyjaśnia Wojtynek.

W Europie dramatycznie niskie stany większości rzek być może faktycznie w najbliższych miesiącach i latach przesuną zainteresowanie inwestorów w kierunku wykorzystania słonych wód podziemnych. – Zanim jednak do tego dojdzie, zauważamy rosnące zainteresowanie odchodzeniem w projektach od klasycznych wież chłodniczych z odparowaniem i zwracanie się w stronę zamkniętych obiegów. To doskonały sposób na zauważalne ograniczanie rocznego zużycie wody – stwierdza prezes Falsztyński i dodaje: – Innym rozwiązaniem, również atrakcyjnym z punktu widzenia producenta armatury, jest zmiana źródła wody. Zarówno w przemyśle, jak energetyce czy też centrach danych. Tutaj stałyby się nim nie rzeki i studnie głębinowe, ale oczyszczalnie ścieków.

Nie tylko w Polsce

Zgodnie z danymi Najwyższej Izby Kontroli w latach 2020–2023 śląskie kopalnie wprowadziły do dorzecza Wisły aż 469 mln m³ zasolonych wód, a do dorzecza Odry 264,5 mln m³. Warto zwrócić uwagę, że jak podkreślają autorzy raportu, średnie zasolenie wód zrzucanych przez kopalnie wynosi około 8 g/l, co sprawia, że rzeki w Polsce bywają bardziej słone niż Morze Bałtyckie, którego średnie zasolenie wynosi ok. 7 g/l.

Tymczasem według Unijnego Wspólnego Centrum Badawczego problem zasolenia dotyczy około połowy kontynentalnej sieci rzecznej, a w 2 proc. ogółu zasolenie znacznie przekracza międzynarodowe normy ochrony życia wodnego. Bezpośrednią konsekwencją zasolenia wód w dorzeczu Odry są powtarzające się zakwity złotej algi. Naukowcy zwracają jednak uwagę, że zasolenie rzek może być również potencjalnym problemem dla rolnictwa i ludzkiej konsumpcji. Słona woda wykorzystywana do nawadniania, chłodzenia i produkcji przemysłowej stwarza natomiast ryzyko wystąpienia korozji, problemów technicznych oraz wtórnego zasolenia gleb i wód[1]. Jej przemysłowe wykorzystanie w procesach chłodzenia, co prawda nie rozwiązuje problemu, ale może w zauważalny sposób zmniejszyć wielkość słonych zrzutów do rzek.

– To też bardzo ciekawe wyzwanie technologiczne i operacyjne. Zetkama ma niezbędną armaturę, która mogłaby znaleźć zastosowanie w realizacji takich przedsięwzięć – przekonuje Robert Wojtynek.

Nie ulega wątpliwości, że woda morska czy ta pochodząca z wyrobisk kopalnianych, również ze względu na specjalistyczną armaturę niezbędną do jej odsalania lub bezpośredniego wykorzystania w instancjach przemysłowych, będzie droższa od wody, którą dzisiaj mamy w kranach. Warto jednak zwrócić uwagę, że w sierpniu tego roku 625 z 2479 gmin w Polsce ogłosiło apele i alarmy w sprawie ograniczenia zużycia wody. Wody brakowało między innymi w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim, lubelskim oraz łódzkim[2].

Bezcenne doświadczenie ze statków

Przemysł stoczniowy od dziesięcioleci funkcjonuje w środowisku, w którym kontakt instalacji ze słoną wodą jest codziennością.  – Woda morska wykorzystywana jest m.in. w układach chłodzenia, instalacjach balastowych i systemach przeciwpożarowych. Z tego względu branża ta wypracowała rozwiązania materiałowe i konstrukcyjne, które mogą dziś stanowić ważny punkt odniesienia również dla innych sektorów coraz częściej mających do czynienia z wodą o podwyższonym zasoleniu – przypomina Robert Wojtynek.

W przemyśle stoczniowym szczególną uwagę zwraca się na właściwy dobór materiałów zaworów, przepustnic, zasuw, korpusów, uszczelnień, złączy i elementów wykonawczych. Oddziaływanie wody morskiej i atmosfery morskiej może dotyczyć zarówno zewnętrznych części armatury, jak i elementów mających bezpośredni kontakt z medium. Niewłaściwy dobór materiałów może prowadzić m.in. do korozji gniazda, grzybka czy elementów prowadzących, a tym samym wpływać na prawidłowe działanie armatury.  W zależności od warunków pracy stosowane są materiały o podwyższonej odporności korozyjnej, m.in. stopy miedzi i brązu oraz odpowiednio dobrane stale wysokostopowe, w tym superduplex. – To budowane przez dziesięciolecia w relacjach ze stoczniami doświadczenie w projektowaniu, produkcji i serwisowaniu rozwiązań przeznaczonych do zastosowania w słonym środowisku, daje nam dzisiaj możliwość oferowania rozwiązań dla dosłownie każdej branży, które zakłada stosowanie słonej wody, bez względu na jej pochodzenie i rodzaj procesu technologicznego w którym ma być wykorzystana – podsumowuje Marek Felsztyński.


[1] https://wodnesprawy.pl/zasolenie-rzek-w-europie-polska-wsrod-hotspotow/

[2] https://biznes.newseria.pl/news/polska-zmaga-sie-z,p1263860999

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

BME Jawor
TAURON stawia na magazynowanie energii. Grupa uruchomi BME Jawor na początku 2027

TAURON stawia kolejny krok w rozwoju wielkoskalowych magazynów energii. Grupa nabyła gotowy do realizacji projekt BME Jawor o mocy 28,27...

SolarEdge Nexis już w Polsce
SolarEdge Nexis już w Polsce. Nowa generacja systemu PV z magazynem energii trafia do instalatorów

SolarEdge Technologies, światowy lider w dziedzinie inteligentnych technologii energetycznych, rozpoczął sprzedaż w Polsce systemu SolarEdge Nexis – nowej generacji rozwiązania...

Centrum danych AI i energia przyszłości
5 GW mocy dla centrów danych do 2040 r. AI stawia nowe wyzwania przed polską energetyką

Rozwój sztucznej inteligencji zmienia nie tylko skalę zapotrzebowania centrów danych na energię, ale również charakter ich obciążenia. Według danych Międzynarodowej...