System elektroenergetyczny znajduje się w okresie głębokiej przebudowy, napędzanej rozwojem OZE, postępującą elektryfikacją oraz rosnącą liczbą aktywnych odbiorców. Coraz większa presja przenosi się na sieci dystrybucyjne, które muszą spełniać nowe oczekiwania mimo ograniczeń infrastrukturalnych. W tej rzeczywistości kluczowego znaczenia nabierają nie tylko inwestycje, lecz także elastyczność sieci oraz nowe mechanizmy ekonomiczne regulujące sposób jej wykorzystania. O znaczeniu tych obszarów mówił Wojciech Graczyk, członek zarządu Stoen Operator, w debacie podczas konferencji EuroPOWER.
Transformacja energetyczna sprawia, że punkt ciężkości systemu energetycznego coraz wyraźniej przesuwa się z wytwarzania na dystrybucję. To właśnie sieci stają się dziś elementem, w którym kumulują się napięcia systemowe. W takiej rzeczywistości kluczowe staje się pytanie nie tylko o tempo inwestycji, lecz także o mechanizmy ekonomiczne, które regulują sposób korzystania z infrastruktury.
Perspektywa operatora systemu dystrybucyjnego pokazuje, że bez zmiany podejścia do taryf trudno mówić o realnym obniżaniu kosztów transformacji. Na zachowania odbiorców oraz ściśle powiązaną z nimi efektywność wykorzystania sieci w znacznym stopniu wpływają opłaty za pobór energii elektrycznej.
- Potrzebujemy pogłębionej dyskusji o strukturze taryf dystrybucyjnych i ich funkcjach w kontekście obniżenia kosztów funkcjonowania całego systemu. Dziś ponad 90 procent kosztów w dystrybucji ma charakter stały, podczas gdy tylko około połowy jej przychodów wykazuje taką strukturę. Wynika to z mechanizmu socjalizacji, czyli przeliczania kosztów stałych na opłaty zmienne - podkreślał w swojej wypowiedzi Wojciech Graczyk. - W efekcie odbiorca zużywający więcej energii finansuje tego, kto zużywa jej mniej. Tymczasem kierunkiem polityki energetycznej jest elektryfikacja gospodarki, czyli wzrost zużycia energii elektrycznej. Socjalizacja obciążeń staje się więc realną barierą dla tego procesu - precyzował.
Obniżenie kosztów transformacji wymaga zmiany struktury taryf dystrybucyjnych i większego powiązania opłat stałych z mocą przyłączeniową, czyli parametrem, który faktycznie generuje wydatki w sieci.
- Naturalnym kierunkiem jest model, w którym opłaty stałe pokrywają koszty stałe sieci. Podobne rozwiązania od lat funkcjonują na rynku telekomunikacyjnym - im większą przepustowość wybiera klient, tym wyższa jest opłata. W energetyce funkcję tej przepustowości pełni moc przyłączeniowa - mówił ekspert, powołując się na najlepsze praktyki z innych sektorów.
Jak wskazywał, takie podejście aktywizuje odbiorców, sprzyja lepszemu wykorzystaniu mocy przyłączeniowych i tworzy podstawy do traktowania elastyczności jako realnego zasobu systemowego.
Jednym z najbardziej wymagających obszarów dystrybucji energii jest elektromobilność.
- Obecnie współpracujemy z naszymi partnerami z obszaru komunikacji miejskiej, by dostarczać energię dla ponad 200 autobusów elektrycznych. Do końca 2026 roku ich liczba przekroczy 350. Zapewnienie odpowiedniego zasilania to wyzwanie zarówno techniczne, jak i organizacyjne - relacjonował zakres prac nad jednym z ważniejszych obszarów rozwoju stołecznego przedstawiciel Stoen Operator.
Zwrócił także uwagę, że w tym kontekście magazyny energii łączone z punktami ładowania stają się rozwiązaniem systemowym. Pozwalają one ograniczyć moce szczytowe pobierane z sieci, stabilizują pracę infrastruktury i otwierają nowe możliwości rynkowe.
- Integracja magazynów energii z punktami ładowania komunikacji publicznej znacząco zwiększa elastyczność systemu. Przynosi korzyści odbiorcom, operatorom ładowania i operatorowi sieci, jednocześnie obniżając koszty jej funkcjonowania - wskazywał zalety takiego podejścia.
Kluczowym warunkiem powodzenia transformacji energetycznej jest zaangażowanie samorządów oraz rozwój modeli współpracy od etapu planowania po realizację inwestycji.
Partnerstwo publiczno-prywatne, współinwestowanie czy lokalne strategie energetyczne to narzędzia, które pozwalają skoordynować rozwój sieci, źródeł, magazynów i odbiorców. Elastyczne podejście do organizacji i własności sieci na najniższych napięciach może dodatkowo przyspieszyć rozwój regionalnych systemów energetycznych.
W tym modelu dystrybucja przestaje być wyłącznie infrastrukturą techniczną. Staje się platformą integrującą regulacje, technologie i lokalne partnerstwa. Przyłączenia, taryfy, elektromobilność i magazyny energii tworzą dzięki temu spójną całość wspierającą proces transformacji.
| REKLAMA |
| REKLAMA |
| REKLAMA |