Od przemysłu do chmury: jak poprzemysłowe obiekty stają się centrami danych - ENERGETYKA - ELEKTROWNIE - DATA CENTER - CENTRUM DANYCH - ODZYSK CIEPŁA - SERWEROWNIE - CHMURA OBLICZENIOWA - SZTUCZNA INTELIGENCJA DLA PRZEMYSŁU - PRZEMYSŁ 5.0 - FABRYCZNA CHMURA - BROWNFIELD
Przedstawicielstwo Handlowe Paweł Rutkowski   Mouser Electronics Poland   PCBWay  

Energetyka, Automatyka przemysłowa, Elektrotechnika

Dodaj firmę Ogłoszenia Poleć znajomemu Dodaj artykuł Newsletter RSS
strona główna ARTYKUŁY Energetyka Od przemysłu do chmury: jak poprzemysłowe obiekty stają się centrami danych
drukuj stronę
poleć znajomemu

Od przemysłu do chmury: jak poprzemysłowe obiekty stają się centrami danych

Jeszcze dekadę temu zamykane elektrownie, kopalnie czy zakłady przemysłowe kojarzyły się przede wszystkim z kosztowną rekultywacją i trudnym procesem rewitalizacji. Dziś coraz częściej stają się fundamentem infrastruktury cyfrowej – miejscem powstawania nowoczesnych centrów danych obsługujących chmurę obliczeniową i sztuczną inteligencję.

Zmienia się podejście inwestorów. Zamiast wyburzeń i budowy od zera wybierają model adaptive reuse – przekształcania istniejących obiektów przemysłowych w cyfrowe huby o dużej mocy obliczeniowej. Jak podkreślają eksperci Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA), w erze rosnącego zapotrzebowania energetycznego dla AI kluczowym zasobem przestaje być sama działka inwestycyjna.

To, co dziś jest niezbędne dla rozwoju centrów danych, to dostęp do mocy energetycznej i infrastruktury przesyłowej oraz łatwość procedur formalnych związanych z decyzjami środowiskowymi i pozwoleniem na budowę. Dlatego inwestorzy coraz częściej patrzą na tereny poprzemysłowe – tam, gdzie istnieją już stacje transformatorowe, linie wysokiego napięcia czy przyłącza, które w nowych lokalizacjach trzeba budować latami. Dodatkowym atutem tego typu lokalizacji w Polsce może być bezpośredni dostęp do sieci ciepłowniczej, umożliwiającej oddanie ciepła z przetwarzania danych”, wskazuje Piotr Kowalski, dyrektor zarządzający Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA). 

Nowa architektura infrastruktury dla AI

Dawne elektrownie i zakłady przemysłowe mają cechę, która w erze sztucznej inteligencji okazuje się szczególnie cenna – zostały zaprojektowane z myślą o bardzo dużych obciążeniach energetycznych i konstrukcyjnych. Hale turbinowni czy maszynowni oferują wysokie stropy, masywne fundamenty i przestrzeń możliwą do adaptacji pod gęsto rozmieszczone szafy serwerowe.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku infrastruktury przeznaczonej dla systemów AI. Nowoczesne klastry obliczeniowe wykorzystujące akceleratory GPU są znacznie bardziej energochłonne i cięższe niż tradycyjne środowiska serwerowe. Wymagają nie tylko większej mocy przyłączeniowej, ale także odpowiedniej nośności konstrukcji oraz przestrzeni dla zaawansowanych systemów chłodzenia.

Jednocześnie warto podkreślić, że obecne zużycie energii przez centra danych w Polsce wciąż pozostaje relatywnie niewielkie w skali całego systemu energetycznego. Roczna moc operacyjna rynku wynosi dziś około 200 MW, a zużycie energii oscyluje w granicach 1,7–1,8 TWh, czyli około 1 proc. krajowego zużycia energii elektrycznej. To jednak dopiero początek – wraz z rozwojem chmury i AI zapotrzebowanie będzie szybko rosnąć. Dlatego już dziś centra danych powinny być traktowane jako ważny uczestnik systemu elektroenergetycznego – nie tylko jako odbiorca energii, ale także jako jeden z motorów transformacji energetycznej”, wyjaśnia Krystian Pypłacz, ekspert rynku Data Center, PLDCA. 

Prognozy Polskich Sieci Elektroenergetycznych wskazują jednak, że wraz z rozwojem usług cyfrowych i AI skala infrastruktury będzie szybko rosnąć. W jednym ze scenariuszy moc centrów danych może wzrosnąć do 3,1 GW w 2036 r., a w analizach długoterminowych nawet do 5 GW w 2040 r. Oznaczałoby to zużycie energii rzędu 17,4 TWh w 2036 r. i 29,4 TWh w 2040 r., co może być wartością zauważalną dla krajowego systemu elektroenergetycznego.

W kontekście rosnącego zapotrzebowania na energię szczególnego znaczenia nabiera także istniejąca infrastruktura energetyczna. W wielu lokalizacjach poprzemysłowych istnieją niewykorzystane przyłącza wysokiego napięcia.

W Europie dostęp do mocy przyłączeniowej staje się jednym z głównych ograniczeń rozwoju centrów danych. Lokalizacje z istniejącymi stacjami transformatorowymi czy punktami zasilania mogą skrócić proces inwestycyjny nawet o kilka lat. Jednocześnie wybór modelu adaptive reuse to nie tylko pragmatyzm biznesowy, ale też realizacja strategii ESG. Wykorzystanie istniejącej bryły budynku pozwala na drastyczne obniżenie tzw. śladu węglowego wbudowanego, a to dla inwestorów nowoczesnych centrów danych jest ważnym aspektem. Nie wszystkie obiekty nadają się wprost do instalacji AI, ale te, które mają solidną strukturę i dostęp do przyłączy wysokiego napięcia, stanowią ogromną przewagę inwestycyjną”, podkreśla Piotr Kowalski. 

Pierwsze projekty w Polsce już są realizowane

Projekt grupy ZE PAK w Koninie jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów transformacji energetycznej w Polsce. Region przez dekady był związany z wydobyciem węgla brunatnego i energetyką konwencjonalną, dziś przechodzi transformację w kierunku gospodarki niskoemisyjnej i cyfrowej. Na terenach po odkrywkach powstały farmy fotowoltaiczne, a infrastruktura wygaszanych elektrowni zaczyna być wykorzystywana pod centra danych. Kluczową rolę odgrywa istniejąca infrastruktura energetyczna – stacje transformatorowe i linie wysokiego napięcia, które wcześniej wyprowadzały energię z elektrowni.

Kolejnym przykładem jest niedawno ogłoszony projekt hubu w Bełchatowie o mocy 500 MW. To dowód na to, że Polska zaczyna planować inwestycje typu hyperscale na terenach dekarbonizowanych, wykorzystując unikalne w skali kraju zasoby mocy. Jak wskazuje raport Forum Energii „Ciepło z internetu”, to właśnie takie lokalizacje, dzięki integracji z miejskimi sieciami ciepłowniczymi, mogą stać się filarami nowoczesnej energetyki.

Warto w tym kontekście przywołać doświadczenia Finlandii – szczególnie Helsinek i Espoo – które pokazują, jak centra danych stają się integralną częścią systemu energetycznego. Fiński koncern Fortum we współpracy z Microsoftem rozwija centra danych, z których odzyskane ciepło zasila miejskie sieci i docelowo ma pokrywać nawet do 40% zapotrzebowania aglomeracji helsińskiej. Model ten opiera się na wyjątkowo proaktywnej roli operatorów energetycznych. Przygotowują oni tereny poprzemysłowe jako „gotowe produkty inwestycyjne” z dostępem do mocy, światłowodów i infrastruktury ciepłowniczej, traktując centra danych jako stabilizator systemu i kluczowe źródło niskoemisyjnego ciepła dla miast.

Europa stawia na brownfield

W Europie podobnych przykładów jest coraz więcej. W niemieckim Hanau (region Frankfurt–Ren–Men), jednym z największych hubów centrów danych na świecie, inwestorzy coraz częściej sięgają po tereny poprzemysłowe poza samą aglomeracją. Powstają tam nowe kampusy na terenach dawnych zakładów przemysłowych i baz wojskowych. Jedną z największych inwestycji realizuje tam firma Data4, która planuje kampus o mocy nawet 180 MW, a aż 94% materiałów z wyburzeń starej infrastruktury zostało poddanych recyklingowi i wykorzystanych do budowy nowych fundamentów.

Z kolei w Norwegii, w Lefdal Mine Datacenter, dawną kopalnię oliwinu przekształcono w podziemną „twierdzę danych”. Obiekt ten wyznacza standardy w zakresie chłodzenia geotermalnego. Wykorzystuje on naturalnie niską i stabilną temperaturę wyrobisk oraz lodowatą wodę z pobliskiego fiordu. Podobny potencjał drzemie w zalanych kopalniach węgla – wody kopalniane o stałej temperaturze mogą służyć jako gigantyczne, naturalne wymienniki ciepła, drastycznie obniżając koszty energii potrzebnej na chłodzenie serwerów. Dzięki temu wskaźnik PUE w takich obiektach wynosi 1,08–1,15 – to jedne z najlepszych wyników na świecie.

Serwerownia jako element systemu energetycznego miasta

Transformacja dawnych obiektów energetycznych w centra danych otwiera nowe możliwości dla miejskich systemów ciepłowniczych. Centra danych generują ogromne ilości ciepła odpadowego, które coraz częściej jest wykorzystywane w sieciach ciepłowniczych, ogrzewając budynki mieszkalne czy biura.

Według raportu grupy roboczej PLDCA potencjał odzysku ciepła z centrów danych w Polsce wyniesie do 2030 roku niemal 19 700 TJ rocznie, czyli ponad 7 proc. krajowego zapotrzebowania na ciepło sieciowe. Do 2035 roku udział ten może wzrosnąć do 16 proc. To wartości, które pozwalają myśleć o centrach danych nie tylko jako infrastrukturze cyfrowej, ale także jako nowym źródle energii systemowej, będącym częścią nowoczesnego ekosystemu energetycznego. Mamy do czynienia z jednym z nielicznych źródeł ciepła o dużej przewidywalności i całorocznej dostępności. Cyfryzacja może realnie wspierać dekarbonizację polskiego ciepłownictwa”, komentuje Emil Gromadzki, przewodniczący grupy roboczej poświęconej analizie odzysku ciepła w PLDCA. 

Przykłady europejskie pokazują skalę potencjału: w Sztokholmie operatorzy oddają do sieci nawet 90 proc. energii odpadowej, a w Oslo odzysk z centrów danych wynosi około 25 GWh rocznie, co pozwala ogrzewać około 5 tys. mieszkań.

Cyfrowa przyszłość budowana na przemysłowych fundamentach

Rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową – napędzane przez sztuczną inteligencję, chmurę obliczeniową i rozwój usług cyfrowych – sprawia, że inwestorzy szukają nowych modeli rozwoju infrastruktury. Coraz częściej najlepsze lokalizacje dla centrów danych znajdują się nie na nowych działkach, lecz w miejscach związanych z dawną energetyką i przemysłem.

Tereny poprzemysłowe pozwalają skrócić time-to-market, ograniczyć koszty budowy i wdrożyć bardziej zrównoważone technologie. Czas, moc i infrastruktura stają się nową walutą dekady. Potencjał wykorzystania terenów poprzemysłowych dla rozwoju centrów danych będzie jednym z tematów dyskusji podczas konferencji Gateway Poland 2026. To jeden z najciekawszych i najszybciej rozwijających się kierunków nowej strategii przemysłowej”, podsumowuje Piotr Kowalski. 

Gateway Poland 2026 – konferencja sektora data center, chmury i AI w Polsce organizowana przez Polski Związek Centrów Danych – odbędzie się w dniach 14–15 kwietnia 2026 r. w Warszawie. Wydarzenie realizowane jest we współpracy merytorycznej z kluczowymi resortami, w tym Ministerstwem Cyfryzacji oraz Ministerstwem Klimatu i Środowiska. Jednym z głównych tematów dyskusji będzie przygotowanie infrastruktury energetycznej i cyfrowej dla rozwoju gospodarki opartej na danych. 

REKLAMA

Otrzymuj wiadomości z rynku elektrotechniki i informacje o nowościach produktowych bezpośrednio na swój adres e-mail.

Zapisz się
Administratorem danych osobowych jest Media Pakiet Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, adres: 15-617 Białystok ul. Nowosielska 50, @: biuro@elektroonline.pl. W Polityce Prywatności Administrator informuje o celu, okresie i podstawach prawnych przetwarzania danych osobowych, a także o prawach jakie przysługują osobom, których przetwarzane dane osobowe dotyczą, podmiotom którym Administrator może powierzyć do przetwarzania dane osobowe, oraz o zasadach zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz:  
Twój pseudonim: Zaloguj
Twój komentarz:
dodaj komentarz
REKLAMA
Nasze serwisy:
elektrykapradnietyka.com
przegladelektryczny.pl
automatykairobotyka.pl
budowainfo.pl