Firma na czarnym rynku
Podziemne fora dyskusyjne to miejsca, gdzie z łatwością można także popularne narzędzia hakerskie wykorzystywane do przeprowadzania ataków na firmowe
komputery. „Skuteczność” sprzedawanych aplikacji potwierdza oprogramowanie statystyczne, które informuje nie tylko o ilości dokonanych ataków, ale również lokalizacji komputerów zainfekowanych szkodliwym oprogramowaniem. Firma to dla wirtualnych złodziei to cel znacznie bardziej atrakcyjny, niż standardowy użytkownik sieci. Siła internetowych gangów tkwi również w strukturze organizacyjnej. Większość z nich ściśle ze sobą współpracuje, używając do przeprowadzania swoich działań legalnych narzędzi internetowych, takich jak wyszukiwarki oraz oprogramowania udostępnianego w modelu Software as a Service. Koronnym przykładem coraz szybciej rozprzestrzeniających się zagrożeń jest również robak Conficker, który wykorzystując niezaktualizowane przez użytkowników luki w zabezpieczeniach systemu Windows, do połowy ubiegłego roku zainfekował kilka milionów komputerów.
Zagrożenia występujące w sieci – analiza dla rynku polskiego. Dane statystyczne za rok 2008. Źródło: CERT
Jak wynika z międzynarodowych raportów, wyniki tego procederu widać również na krajowym rynku: „Polska utrzymała niechlubną pozycję kraju, który odbiera największą ilość SPAM-u, wśród państw z regionu Europy Południowo – Wschodniej. Analogicznie przedstawia się problem komputerów zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem, które umożliwia zdalne sterowanie systemem przez cyberprzestępców” komentuje Tomasz Zamarlik.
Niska świadomość problemu wśród przedsiębiorców
Dostęp do nowoczesnych technologii, nie idzie więc w parze z rozwojem infrastruktury bezpieczeństwa sieci. Niewłaściwe zabezpieczenie firmowego serwera generuje jednak ryzyko dla pozostałych interesariuszy – jeżeli np. połączenie miedzy klientem a serwerem nie jest szyfrowane za pomocą protokołu SSL, to przesyłane w ten sposób dane bardzo szybko mogą dostać się w niepowołane ręce. Jeżeli już przedsiębiorcy decydują się na zakup oprogramowania antywirusowego, to zazwyczaj są to klasyczne pakiety antywirusów, przeznaczone dla klientów indywidualnych. Sklepy komputerowe nie oferują natomiast oprogramowania stworzonego z myślą o komputerach firmowych.
Najczęściej spotkane w Polsce formy ataków – dane statystyczne za rok 2008. Źródło: CERT
Chociaż programy antywirusowe z wzmocnieniem w postaci firewall stanowią minimalną podstawę bezpieczeństwa, to jednak bez zaawansowanej heurystyki i kompleksowych rozwiązań przedsiębiorcy są nadal narażeni na zainfekowanie komputerów. W przypadku ochrony antywirusowej przeznaczonej dla sektora MSP kluczową role odgrywają takie aspekty, jak wielkość sieci firmowej, czy też wykorzystywane na co dzień węzły sieciowe – własne serwery, na których przechowywana jest np. poczta e-mail, a także inne stacje robocze. Dlatego jak wskazują eksperci z G Data Software, w przypadku firm znacznie lepiej sprawdzi się scentralizowana ochrona w obrębie sieci oraz użytkowników wykorzystujących np. laptopy, które łączą się z siecią zdalnie. Istotny jest również fakt, że osoby korzystające z systemu można dowolnie dzielić na grupy, dzięki czemu ochrona antywirusowa jest optymalnie dostosowana do ich potrzeb.
Z powodu cyberprzestępczości firmy tracą coraz więcej