Partnerzy:

Reklama

Polska grozi wetem w sprawie pakietu klimatycznego

Energetyka węglowa vs. energetyka wiatrowa

Zagraniczni politycy przyznają: rozwiązania muszą być szyte na miarę

Polscy politycy zapowiadają sprzeciw wobec Pakietu 2030, który zakłada m.in. zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o 40%. Pakiet ma być przedmiotem unijnego szczytu w dniach 20-21 marca. Polsce nie podoba się głównie brak konkretnych propozycji zróżnicowania limitu redukcji dla różnych państw. Zdaniem byłego bliskiego współpracownika Helmuta Kohla, polityka klimatyczna powinna być dostosowana do realiów każdego kraju.

 – Trzeba wypracować rozwiązania, które będą odpowiedzią na problemy w skali całej Europy, ale które będą umożliwiały istnienie odmiennych polityk poszczególnych państw, istnienie polskiej polityki, nieco innej polityki w Niemczech, a jeszcze innej np. we Francji – podkreśla Joachim Bitterlich z Europejskiej Szkoły Biznesowej ESCP Paris, były niemiecki polityk i bliski współpracownik Helmuta Kohla.

Częścią tej strategii jest polityka energetyczna. Tu w ramach pakietu klimatyczno-energetycznego Polska sprzeciwia się zaostrzaniu limitów na emisję dwutlenku węgla. Argumentuje to właśnie specyfiką polskiego przemysłu i sektora energetycznego, który w przeważającej mierze opaty jest na węglu.

 – Musi to być działanie dla dobra wspólnego. Unijna polityka, także klimatyczna, nie może być straszakiem dla konkretnego kraju, np. dla Polski. Musimy przyjąć do wiadomości, że surowcem ważnym dla Polski jest węgiel. Ale jednocześnie trzeba modernizować przemysł tak, by przygotować go na wyczerpanie się zasobów – przekonuje dyplomata.

Zróżnicowane rozwiązania powinny istnieć również w zakresie efektywności energetycznej. Jak podkreśla Joachim Bitterlich, każde z państw jest na innym etapie procesu obniżania zużycia energii.

 – Niemcy mają dziś wprawdzie znacznie niższe zużycie energii, ale wciąż muszą nad tym pracować. Francja ma w tej dziedzinie 10 lat opóźnienia, Polska około 20 lat. Dlatego podejście do problemów musi uwzględniać specyfikę krajów, ale jednocześnie być kompatybilne w skali Europy. To jest klucz – wyjaśnia Joachim Bitterlich. 

Umiarkowana polityka klimatyczna ułatwiłaby UE odbudowę przemysłu w Europie. Zwiększenie produkcji przemysłowej ma być metodą na wyjście gospodarek państw członkowskich z kryzysu. Już pod koniec 2012 roku Komisja Europejska przyjęła strategię reindustrializacji UE, która ma zwiększyć udział przemysłu w PKB z obecnej średniej 15,6% do 20% w 2020 r.

 – Kryzys gospodarczy ujawnił wszystkie słabości Europy. Próbujemy krok po kroku i pragmatycznie rozwiązywać problemy gospodarcze, ale musimy pamiętać, by w długiej perspektywie wiedzieć, w jakim kierunku wspólnie zmierzamy, jak zamierzamy tam dotrzeć i jakie są kluczowe elementy współpracy, nasze wspólne cele i jakich struktur do tego potrzebujemy. Poczekajmy na majowe wybory europejskie, a potem trzeba będzie stawić czoła tym pytaniom i problemom – mówi Joachim Bitterlich.

newseria.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

OSTATNIE WPISY

Może Ci się spodobać także...

Nowy, potężny silnik dedykowany do najcięższych zadań w górnictwie i recyklingu.
Silniki hydrauliczne Hägglunds CA dostarczają niezrównaną wydajność i niezawodność w kompaktowej formie

Jak promieniowe silniki tłokowe serii CA redefiniują gęstość mocy, łącząc maksymalny moment z minimalnymi gabarytami w najbardziej wymagających aplikacjach przemysłowych....

Elektrownia Kozienice - Budowa bloku 1075 MW
Zielony amoniak szansą na dekarbonizację energetyki i wielkiej chemii. Nowe paliwo dla transformacji
Część polskich bloków węglowych po 2028 roku przestanie spełniać unijne standardy emisyjne, co oznacza konieczność ich wyłączenia. Zielony amoniak może...
Drony do ochrony przemysł i infrastruktury krytycznej
Drony do ochrony przemysłu i infrastruktury krytycznej
Drony będą odgrywały coraz większą rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa źródeł zaopatrzenia w wodę, oczyszczalni ścieków, infrastruktury przesyłowej, szlaków kolejowych i...